Lewant

Lewant to długi na ok. 500 km i szeroki na kilkadziesiąt kilometrów pas ziemi między wschodnią granicą Mesety i wybrzeżami śródziemnomorskimi Hiszpanii, od ujścia Ebro po Andaluzję, podzielony na prowincje Castellón de la Plana, Walencja, Alicante i Murcia. Są to terytoria o najwyższej kulturze rolniczej, od najdawniejszych czasów kolonizowane przez Fenicjan, Kartagińczyków, Greków i Rzymian. Przyczyny klimatyczne i ukształtowanie powierzchni sprawiają, że wykorzystywana rolniczo jest tylko niewielka część ziem. Między piaszczystymi plażami, a pustynnymi górami równoległymi do wybrzeża, ciągną się równiny, pozostałość dawnych zatok wypełnionych żyznymi osadami rzecznymi. To huerta, wielki zielony ogród, utworzony dzięki trwającym kilkadziesiąt wieków pracom irygacyjnym. Klimat zdominowany jest tu dwoma czynnikami: bliskością morza i ogromnym nasłonecznieniem; powietrze przejrzyste, niebo intensywnie błękitne, opady bardzo rzadkie, ale obfite. Rzeka Turia w Wa­lencji jest zwykle wąskim strumykiem, ale podczas ulewy potrafi w ciągu niewielu minut nie tylko wypełnić szerokie i głębokie koryto, ale i wylać na duże obszary miasta. Przez większą część roku panuje jednak susza i każda kropla wody z Mijares, Turii, Jucar, Segury wykorzystywana jest dla potrzeb rolnictwa. Dzięki temu Lewant produkuje 2 miliony ton owoców cytrusowych rocznie (90% produkcji pomarańcz i mandarynek, 75% produkcji cytryn w Hiszpanii), daje najwyższe w Europie plony ryżu, dostarcza trzech czwartych zbiorów pomidorów, cebuli, papryki, granatów, migdałów, karczochów i chleba świętojańskiego. Z winnic pochodzą słodkie i wytrawne wina „Valencia", „Yecla", „Jumilla". Królową Lewantu jest jednak pomarańcza: 30 milionów wiecznie zielonych drzew, jednocześnie pokrytych złotymi owocami i białym kwiatem o woni przypominającej jaśmin.
Huerta jest niezwykle gęsto zaludniona. Pod Walencją na 400 km2 mieszka ok. 900 tys. ludności zatrudnionej w rolnictwie i jego obsłudze. Gęstość zaludnienia jak w delcie Nilu czy Gangesu. Natomiast w skalistych górach na północ od Castellon, między Walencją i Alicante oraz na południe od Murcii nieliczne wioski i miasteczka skupiają się w kanionach rzecznych, wokół zamków budowanych od czasów Hamil­kara Barki, założyciela Carthago Nova, dzisiejszej Cartageny. Pamiętają one czasy Maurów, których królestwa — Denia, Walencja, Murcia — osiągnęły wysoki stopień rozwoju. W czasach rekonkwisty wybrzeża Morza śródziemnego bardzo długo opierały się pochodowi chrześcijańskich wojsk. Część północną aż po rzekę Segury, podbili królowie Aragonii, część południową — Kastylii. Stąd wywodzą się do dziś wyczuwalne różnice w budownictwie, a nawet języku mieszkańców północnych i południowych rejonów Lewantu. Szczególnie interesujący jest folklor rejonu Walencji, której mieszkańcy — żywi, energiczni, gwałtowni, pełni fantazji — mówią językiem o silnej naleciałości katalońskiego, z wielu słowami pochodzenia arabskiego. Walencja była jednym z najważniejszych miast królestwa Aragonii, siedzibą wicekrólów i rodów arystokratycznych, potęgą handlową; do dziś też pamięta czasy świetności. Ostatnio zaznaczyły się tendencje separatystyczne i podniosły głosy domagające autonomicznych praw dla całego „Pais de Valencia".
Znaczenie turystyczne Lewantu jest ogromne. Tędy prowadzi autostrada od granicy francuskiej stopniowo przedłużana ku południu, oraz nadmorska szosa N.340 z Barcelony przez Walencję, Alicante i Murcję do Andaluzji. Costa de Azahr — Wybrzeże Kwiatu Pomarańczy ciągnie się na przestrzeni ok. 300 km od ujścia Ebro do Cabo S. Antonio. Jego północna część jest wyrównana i piaszczysta, z wyjątkiem niewielkiego odcinka koło BENICARLO, miasteczka z czasów kolonizacji greckiej. W pobliżu, na urwistym przylądku leży rybacki port PENISCOLA, założony przez Fenicjan: dominuje nad nim XIII w. zamek Templariuszy, później własność książąt de Luna, gdzie zmarł pochodzący z tego rodu antypapież Klemens VIII, zwany „Papa-Luna". Stolicą prowincji jest CASTELLON DE LA PLANA (ok. 85 tys. mieszkańców), rzymska Castalia, dziś białe, nowoczesne miasto o regularnej szachownicy ulic, centrum handlu owocami cytrusowymi, eksportowymi przez niewielki port handlowy El Grao, do którego przylega dzielnica rybacka. Wieże dwu katedr i smukła Wieża Dzwonów dominują nad całą okolicą.
SAGUNTO było jedną z pierwszych greckich, potem rzymskich, kolonii na Półwyspie Iberyjskim, wsławione bohaterską obroną mieszkańców przeciw wojskom Hannibala. Zdobycie Sagunto stało się bezpośrednią przyczyną II wojny punickiej. Archeolodzy odsłonili duży zespół rzymskich budowli: amfiteatr, termy, mury obronne. Między Sagunto a Walencją koncentruje się dziś przemysł ciężki: huty, stalownie, fabryka samochodów osobowych „Ford".

Pozostałe artykuły:

Nasze Serwisy

  • www.Szwajcaria.biz.pl
  • www.Moja-Holandia.pl

Nasi Partnerzy