Estremadura

Zachodnia część płaskowyżu Nowej Kastylii — rzym. Vetonia — nosi swą dzisiejszą nazwę od XIII w., kiedy to w czasie rekonkwisty była „ostatnią granicą” królestwa Leonu. Gorąca, sucha, o temperaturach przekraczających latem 40°C, rozciąga się z północy na południe między Sierra de Gredos i Sierra de Gata a zachodnimi łańcuchami Sierra Morena. Od wschodu łańcuch Sierra de Guadalupe w systemie Gór Toledańskich oddziela Estremadurę od stepowych pustkowi Nowej Kastylii, od zachodu graniczy z prowincją Górne Alentejo w Portugalii. Doliny Tagu i Gwadiany przecinają terytorium liczące ok. 42 tys. km2. Górna Estremadura (na północy) jest uboższa, górzysta, rzadko zaludniona (27 mieszkańców na km2) z wyjątkiem żyznych dolin rzek Tietar (La Vera u stóp Sierra de Gredos) i Jerte koło Plasencji. Dolna Estremadura (na południu) jest gościnniejsza, o klimacie sprzyjającym rolnictwu, gęściej zaludniona (43 mieszkańców na km2). Od 1952 r. realizowany jest gigantyczny plan nawodnienia tych ziem. Dzięki zaporom spiętrzającym Tag i jego dopływy Tietar, Alagón i Almonte oraz Gwadianę i jej dopływ Zujar powstał system jezior liczących nawet 100 km długości, nie tylko dostarczających wody rolnictwu, ale i wpływających na złagodzenie ekstremów klimatycznych. „Plan Badajoz" jest już na ukończeniu i zasadniczo zmienił sytuację najuboższej niegdyś prowincji Hiszpanii.
Przez Estremadurę prowadzi jeden z najciekawszych turystycznie szlaków z Madrytu do zachodniej Andaluzji. Warto nadłożyć nieco drogi, aby zapoznać się ze skarbami cywilizacji i kultury nagromadzonymi w prastarych miastach tych ziem, świadkach przeszłości rzymskiej, wizygockiej, arabskiej. Szczególnie mocno zapisał się w dziejach tych ziem okres podboju Ameryki w XVI w. czasem się nawet mówi, że Amerykę zdobyło dla Hiszpanii kilkunastu awanturników z Estremadury. Mimo przesady jest w tych słowach wiele prawdy. Stąd bowiem pochodzą niemal wszyscy wielcy konkwistadorzy: Herrin Cords — zdobywca Meksyku, Francisco Pizarro — zdobywca Peru, Francisco de Orellana y Chaves — odkrywca Amazonki, Fernando de Godoy — adiutant Pizarra, Vasco Nuńez de Balboa — odkrywca Pacyfiku, Hernando de Soto — odkrywca Florydy i ujścia Mississipi, Pedro de Valdivia — pierwszy wicekról Chile, Sebastian de Móyano Belaldzar — zdobywca Quito. Wszyscy oni nosili nazwiska zapisane w kronikach walk z Maurami; ich dziadowie osiedli w Estremadurze na królewskich lennach, budowali zamki, fundowali klasztory i kościoły. Potem walki z Maurami ustały i w biednej Estremadurze nie starczało chleba, toteż młodsi synowie rycerskich rodów chętnie zaciągali się pod sztandary konkwisty. Ci, którzy wynieśli cało głowy z tropikalnych dżungli, wracali z bogatymi łupami. Część składali u stóp patronki Estremadury, Panny Marii z Guadalupe, za resztę budowali wspaniałe siedziby w rodzinnych domenach i w miastach.

Pozostałe artykuły:

Nasze Serwisy

  • www.Szwajcaria.biz.pl
  • www.Moja-Holandia.pl

Nasi Partnerzy