Życie codzienne

Jeszcze przed kilkunastu laty życie codzienne w Hiszpanii toczyło się według tradycyjnych zasad i obfitowało w formy obyczajowe nie spotykane gdzie indziej. Szybka modernizacja kraju i wzrost tempa życia wyeliminowały wiele elementów tradycyjnego obyczaju, a miliony turystów przewijających się przez miasta i wielkie ośrodki turystyczne przyniosły nowe formy, typowe dla zach. społeczeństw przemysłowych. Rezerwatami tradycji są dziś małe miasta i wsie w odległych od głównych szlaków prowincjach (Aragonia, zach. Kastylia, Estremadura, Andaluzja). Ważnymi elementami obyczaju jest folklor (zwłaszcza pieśni i tańce), religijność (często przybierająca formy widowiskowe czy wręcz teatralne) oraz zamiłowanie do wspólnej rozrywki — nieodzowne składniki każdej ferii czy fiesty, lokalnego święta jedno lub parodniowego, obchodzonego przeważnie na cześć świętego patrona danej miejscowości.
Typowa feria składa się z procesji, podczas której obnoszone są po mieście pasos w otoczeniu uroczystej eskorty (orkiestry, wojsko, szeregi nazarenos, czyli członków bractw religijnych w charakterystycznych szatach do ziemi i spiczastych kapturach), następnie ze zbiorowych tańców na ulicy, czy to w wykonaniu zespołów ludowych, czy po prostu mieszkańców, verbeny z wesołym miasteczkiem, kramami, tańcami na świeżym powietrzu oraz — obowiązkowo —corridy. Szczególną atrakcją ferii bywają pochody gigantes y cabezudos ogromnych figur z masy papierowej przedstawiających postaci historyczne (ulubione to Reyes Católicos — Królowie Katoliccy, Izabela i Ferdynand), rycerzy, Maurów itp. Czasem organizowane jest encierro, czyli przepęd byków przeznaczonych na corridę ulicami miasta. W miastach Kastylii, Nawarry, Katalonii, Lewantu i Andaluzji organizowane są widowiska kostiumowe, zwane najczęściej Cristianos y Moros (Chrześcijanie i Maurowie), upamiętniające wieki rekonkwisty. Polegają one na barwnych pochodach, inscenizowaniu bitew, tańcach itp. Biorą w nich udział czasem setki mieszkańców danego miasta, a rytuał jest niezmienny od setek lat. Warto, planując podróż, odwiedzić choć jedno miasto w tym okresie, nawet przypłacając to noclegiem pod gołym niebem, bowiem zdobycie noclegu w Sewilli podczas Feria de Abril, czy w Pam­plonie w czasie Sonfermines jest dość trudne, a także bardzo kosztowne.
Uroczysty charakter mają w Hiszpanii: Wielki Tydzień i Boże Ciało z najwspanialszymi procesjami, dalej dni św, Jana (24.VI), św. św. Piotra i Pawła (29.VI), św. Jakuba Apostoła (25.V.11), Wniebowzięcia NMP (N.S. del Carmo — 15.VIII), św. Michała (29.IX); w tych terminach odbywa się najwięcej lokalnych ferii.
W Galicji, Kastylii, Andaluzji i Estremadurze często odbywają się romerie, pielgrzymki do sanktuariów i pustelni połączone z odpustami i jarmarkami.
Hiszpanie są towarzyscy i większość czasu spędzają w licznym gronie przyjaciół. Do tradycji należą tertulie w kawiarniach, gdzie w porze obiadowej lub wieczorem spotyka się grupa mężczyzn, dyskutując na wszelkie tematy przy winie, piwie i tapas. Przyjęcie do tertulii jest dla cudzoziemca wyróżnieniem i aktem przyjacielskim. Będąc zaproszonym przez Hiszpana na wieczór, należy być przygotowanym na kilkugodzinne stanie przy barze z kieliszkiem w ręku, wśród ożywionej rozmowy. Nazywa się to chateo i jest jedną z tych hiszp. przyjemności, do których należy przywyknąć, a przywyknąwszy — polubić. Zwykle w ciągu wieczoru odwiedza się kilka barów i tawern; taka tura nazywa się rondo.
Do dziś w niemal wszystkich miastach zachowała się tradycja popołudniowego lub wieczornego paseo, czyli spaceru po zawsze tej samej ulicy czy alei; spotykają się tam codziennie znajomi, wymieniając nowiny, zawiązują przyjaźnie, a nawet kojarzą małżeństwa.
Folklor hiszp. bardzo często utożsamiany jest z andaluzyjskim flamenco, najbardziej malowniczym i najbogatszym w formy. Jednakże niesłusznym byłoby ignorowanie istnienia takich pieśni i tańców ludowych, jak kastylijska seguidilia, katalońska sardana tańczona w ogromnym kręgu, aragońska jota o surowych, ostrych akordach tańczona w oszałamiającym rytmie przez barwnie ubrane pary, jota nawarska tańczona w małych grupach tancerzy z rękami wzniesionymi w górę, baskijskie chóralne pieśni zortzikos czy taniec espatandantza ze szpadami, rzewne, melodyjne pieśni i tańce galicyjskie: mufieira, folia, alborada, w których znawcy dopatrują się pierwiastków celtyckich, śródziemnomorskie valenciany i bolero.
Flamenco jest słowem oznaczającym folklor pd. Andaluzji (między Sewillą, Luceną i Kadyksem), w szerszym znaczeniu — całej Andaluzji, pd. obszarów Lewantu (Murcia) i pd. Estremadury. Etymologia jest niepewna; niektórzy wywodzą je z arab. inni od określenia flamandzkiego dworu Karola I, wskazując na cygańskie pierwiastki tej kultury. Cyganie pojawili się w Hiszpanii w XVI w., rekrutowani na terenie Czech i Moraw do armii cesarza. Przymiotnik flamenco równie dobrze oznacza strój, budownictwo, jak i muzykę, śpiew i taniec, których jest nieskończona ilość odmian: sevillana, malague­na, buleria, fandango, religijna saeta. Najoryginalniejszą odmianą śpiewu flamenco jest canto jondo, „głęboki śpiew", solowy lub z towarzyszeniem gitary, wyrażający przeważnie ból, troskę, tęsknotę nieszczęśliwą miłość. W linii melodycznej zaznaczają się wyraźnie wpływy muzyki arab., żydowskiej i cygańskiej.

Nasze Serwisy

  • www.Szwajcaria.biz.pl
  • www.Moja-Holandia.pl

Nasi Partnerzy